fbpx

Wesele w czasach zarazy. Co robić gdy koronawirus krzyżuje plany.

Epidemia, wywołana przez nowy rodzaj koronawirusa sprawiła, że niemal z dnia na dzień wiele branż znalazło się w niezwykle trudnej sytuacji. Jedną z nich jest branża weselna, a wraz z nią liczne młode pary, które na ten rok planowały ślub i wesele. Aura niepewności sprawia, że chyba wszyscy przyszli nowożeńcy zadają sobie pytanie: co zrobić z weselem? Jeśli i wy znaleźliście się w podobnej sytuacji, przeczytajcie kilka naszych porad.

Przenieść czy odwołać? Zmiany a prawo

Dwa wyjścia z sytuacji nasuwają się niemal automatycznie: zmiana terminu albo odwołanie przyjęcia weselnego. Niestety, osoby, które mają termin wesela w okresie obowiązywania rządowych restrykcji odnośnie zgromadzeń, nie mają wyjścia. Ich wielki dzień z pewnością nie odbędzie się w zaplanowanym terminie. Jeżeli zdecydują się na odwołanie, przysługuje im zwrot zadatku (kwota wpłacana najczęściej w trakcie lub tuż po zawarciu umowy). Wynika to z faktu, że przyczyną niewykonania umowy była siła wyższa, czyli ogłoszony na terenie całego kraju stan epidemii. Jednak co w przypadku, kiedy wesele jest zaplanowane na maj lub czerwiec?

Przedwczesne rozwiązanie umowy, której termin wyznaczony jest na nadchodzące miesiące, może nieść ze sobą ryzyko utraty prawa do zwrotu zadatku. Jeżeli np. z ostatnim dniem kwietnia restrykcje dotyczące zgromadzeń zostaną zniesione, każde wesele zaplanowane w maju będzie mogło się odbyć. Wówczas umowa nie zostanie zrealizowana z winy pary młodej, a zadatek przypadnie usługodawcy. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku umowy z zespołem czy fotografem. Niepewność związana z tym, jak długo utrzyma się stan epidemii sprawia, że decyzję o odwołaniu wesela należy naprawdę dokładnie przemyśleć. Istnieje jednak inne rozwiązanie, które może okazać się o wiele korzystniejsze dla wszystkich, a mianowicie zmiana terminu przyjęcia.

Zmiana terminu – co zrobić, by uniknąć niemiłych zaskoczeń

Zorganizowanie tak dużej imprezy jak wesele jest trudnym przedsięwzięciem i nie inaczej jest w przypadku przeniesienia jego terminu. Pierwszym krokiem powinien być kontakt z lokalem, w którym przyjęcie ma się odbyć oraz ustalenie, jakimi wolnymi terminami dysponuje. Najlepiej byłoby na wszelki wypadek zarezerwować kilka, nawet jeśli miałoby się to wiązać z opłatą. Pamiętajmy, że podobne ustalenia trzeba będzie poczynić z innymi zaangażowanymi stronami, zwłaszcza zespołem i fotografem, a także kościołem bądź urzędem stanu cywilnego.  Jeśli uda się znaleźć termin, który będzie odpowiadał wszystkim stronom, jesteśmy już prawie w domu. Zmiana daty na zaproszeniach to w obecnej sytuacji naprawdę pestka.

Umawiając zmianę terminu z lokalem oraz pozostałymi usługodawcami, koniecznie należy sporządzić aneksy do umów wraz z dokładnymi stawkami za usługi. W przeciwnym wypadku może się okazać, że naliczona zostanie cena z dnia imprezy, która może znacząco odbiegać od ceny, na jaką umówiliście się w obecnie obowiązującej umowie. Restauracje i domy weselne często wpisują do umowy punkt, zastrzegający możliwość podniesienia przez nie ceny o różnicę inflacyjną. Jednak jest to standardowy zabieg zabezpieczający usługodawcę na wypadek drastycznego skoku cen żywności.

organizacja wesela kraków

Sakramentalne „tak” tylko ze świadkami

Na chwilę obecną możliwe jest przeprowadzenie samej ceremonii zaślubin. W obrzędach religijnych może brać udział do pięciu osób, nie licząc pełniących posługę. Nie ma więc przeciwwskazań, aby udać się do kościoła jedynie ze świadkami. Podobnie jest w przypadku urzędu stanu cywilnego. Jest to opcja dla tych, którym z osobistych powodów zależy na jak najszybszym zawarciu małżeństwa. Wówczas przełożyć można samo przyjęcie weselne, co goście z pewnością przyjmą ze zrozumieniem.

Trzeba jednak pamiętać, że zawarcie ślubu wiąże się z uzyskaniem szeregu dokumentów, przy czym część z nich ma ograniczony termin ważności. Metryka chrztu oraz dokumenty z Urzędu Stanu Cywilnego są ważne przez 6 miesięcy, a protokół przedmałżeński przez rok. Póki co, ze względu na brak precedensu, nie wiadomo czy i na jakich zasadach terminy ważności tych dokumentów będą przedłużane, toteż koniecznie należy tego pilnować.

Kompromis najlepszym sprzymierzeńcem

Dwie kwestie są w tej trudnej sytuacji kluczowe: czas oraz zdolność do kompromisów. Czas, gdyż w patowej sytuacji znalazło się bardzo wiele par, które będą próbować przenieść wesele na inny termin. Nie ma na co czekać! Grafiki lokali organizujących przyjęcia będą napięte, więc warto zastanowić się, czy nie zorganizować wesela w tygodniu.

Zdolność do kompromisów również może okazać się kluczowa. Pomimo, że nie został on faktycznie ogłoszony, trwa stan wyjątkowy. W bardzo trudnej sytuacji znaleźli się także usługodawcy ślubno-weselni, którzy z dnia na dzień zostali pozbawieni możliwości zarabiania. A dla wielu to jedyny dochód, z którego utrzymują rodziny. W trudnych (dla obu stron) sytuacjach powinniśmy się wspierać. Twarde stawianie na swoim, doszukiwanie się luk prawnych czy dochodzenie swego w sądzie może nie tylko okazać się kosztowne i czasochłonne, ale przede wszystkim zepsuć nastój i wprowadzić negatywne emocje. Przed jednym z najważniejszych dni w życiu z pewnością nikt by tego nie chciał. Wszyscy jesteśmy ludźmi i to właśnie czysto ludzka solidarność i zdolność do porozumienia będą najlepszymi sprzymierzeńcami.

Jeśli macie jakieś pytania, wątpliwości lub chcecie się poradzić w jakiejś sprawie związanej z waszym ślubem lub weselem, pamiętajcie o naszych konsultacjach online, na które możecie się zapisać klikając na tą stronę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

wesele-w-czasach-zarazy-co-robi-gdy-koronawirus-krzyuje-plany-lubny-impresariat