fbpx

Aya i Adam

Podobno ślub i wesele można mieć tylko raz w życiu. Tymczasem nasza para – Aya i Adam – mieli ich aż trzy! Polsko-japońska para poznała się i mieszka w Nowym Jorku, ale z racji swojego pochodzenia postanowili zorganizować ślub, a w zasadzie śluby, nie tylko w miejscu swojego zamieszkania, ale także w miejscach, z których pochodzą.
Ślub i wesele w Japonii odbyły się w pierwszej kolejności, a nasi polscy goście, którzy mieli okazję w nich uczestniczyć, poznali japońskie tradycje weselne, jakże różne od naszych rodzimych. Dlatego naszym zadaniem było, by gościom z Japonii, którzy przyjadą na ślub w Krakowie, pokazać polską kulturę i polskie tradycje. Nie tylko te weselne.
Polski ślub Ayi i Adama odbył się w samym sercu Krakowa. Na wychodzących z kościoła młodą parę i gości czekał już krakowski Lajkonik, który odtańczywszy tradycyjny taniec bił każdego buławą na szczęście. Późnym wieczorem powrócił do nas z całym zespołem krakowiaków, którzy uczyli gości z Japonii tradycyjnych regionalnych tańców. Ta atrakcja weselna bardzo przypadła gościom do gustu.
Zwiedzanie Krakowa, regionalne akcenty dyskretnie przemycane w dekoracjach i papeterii, regionalna kuchnia i wiele innych elementów sprawiło, że nie tylko zagraniczni goście wrócili do domów bardzo zadowoleni.
———–
It’s said hat you can only have a wedding once in a lifetime. Meanwhile, our couple, Aya and Adam, had three of them! The Polish-Japanese couple met and live in New York City, but because of their origin they decided to organize a wedding, or rather weddings, not only in their place of residence, but also in places where they come from.
The wedding in Japan was held first and our Polish guests, who had the opportunity to participate in it, learned about Japanese wedding traditions, so different from our native ones. Therefore, our task was to show the Japanese guests who would come to the wedding in Krakow the Polish culture and traditions. Not just the wedding ones.
The Polish wedding of Aya and Adam took place in the heart of Krakow. There was already a Lajkonik waiting for the young couple and guests leaving the church. He danced a traditional dance and beat everyone with his screptre for good luck. Late in the evening he came back to us with a whole group of Cracovians who taught guests from Japan traditional regional dances. This wedding attraction guests enjoyed very much.
Visiting Krakow, regional accents discreetly smuggled in decorations and stationery, regional cuisine and many other elements meant that not only foreign guests came home very pleased.
————
aya-i-adam-lubny-impresariat